Najdłużej wykonywany projekt zawierający miliard szczegółów. Tylko ciężka praca przyniosła znakomite rezultaty.

Katedra w Kolonii to marzenie mojego nauczyciela Historii sztuki w GIMNAZJUM. Zapytany czy chciałby, abym zrobił mu nieco lepiej prezentującą się makietę w miejsce zniszczonej romańskiej katedry odparł: „Jest taka jedna, która mi się najbardziej podoba.. ale gdzie! Jest za trudna. Nie dasz rady.” Wyzwanie zostało rzucone! Od razu spodobał mi się budynek i osobiście zapragnąłem ją zrobić nie mówiąc mu o niczym (z tego miejsca serdecznie pozdrawiam pana Szewczyka).

Kiedy to w renesansowych Niemczech budowano tę Katedrę 600 lat, mi potężne projektowanie 3D na podstawie rzutów budynku, jego zdjęć z różnych perspektyw i opisów elewacji czy okien oraz samo wykonanie makiety zajęło w sumie 6 tygodni (dwa miesiące). Wykonana w skali 1:200 (150 metrów długości oraz 150 metrów wysokości) budowla mierzyła 75 cm długości i 75 cm wysokości. Konstrukcja z kartonu i papieru doskonale zmontowana ze sobą klejem na gorąco jest zwieńczona własno-paintowo narysowanymi maswerkami, oknami, portalami czy rozetami. Nieco ponad kilogram wkrętów do drewna doskonale imituje dziesiątki PINAKLI (strzelistych wieżyczek) oraz wypełnia fakturę dachów dwóch wież.

Pracy było co nie miara, ale każdy jej dzień sprawiał zupełne spełnienie manualnych możliwości i zachwyt w serduchu i na twarzy pod koniec skończenia danego etapu. Prywatnie moja ULUBIONA MAKIETA, jaką do tej pory stworzyłem. Cząstka mnie gdzieś tam w niej tkwi. Bardzo serdecznie zapraszam do oglądania wypocin poniżej, czerpania radości z efektów pracy i gorąco pozdrawiam!

KOLEJNE ETAPY PRODUKCJI:

EFEKT: