Pierwszy własnoręczny malunek swoich ścian – całkiem udanym projektem!

Pomysł powstał jesienią 2018 roku. Odmalowanie ścian miało tchnąć w nie trochę życia. Wymagały one jednak solidnego przygotowania. Dziury zajmowały znaczną część ich powierzchni. Po sporządzeniu wstępnego rozrachunku okazało się, że jestem w posiadaniu dwóch wiader z farbą: szarą i pomarańczową. Trzeba było sobie poradzić z tak małą ilością farby. Pokój zacząłem malować tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Szczerze powiedziawszy było to pierwsze malowanie ścian, jakie przyszło mi wykonać. Efekt bardzo przyjemny. Klimacik niepowtarzalny. Doświadczenia zebrane. Farby wykorzystane do dna. Zdecydowanie warto było poprawić jakość codziennego życia po przez aspekt wizualny. Uśmiech rodzi się sam na twarzy przy każdym pociągnięciu za klamkę! Zapraszam do odświeżonych czterech kątów na wspólne spędzenie czasu w rewelacyjnej atmosferce 🙂

ZDJĘCIA Z PROJEKTU